Joga – dlaczego joga? Odczucia po pierwszych miesiącach.

Powiedzenie „nigdy nie mów nigdy” w przypadku mojej osoby i mojego nastawienia do jogi ma stuprocentową rację bytu. Jeśli jeszcze pół roku temu, ktoś próbowałby mnie namówić na zajęcia jogi, stanowczo odmówiłabym. Odkąd pamiętam, uważałam jogę za zbyt mało dynamiczną, a wręcz nudną (a siebie za osobę wysportowaną ;)).
Podstawę mojej aktywności fizycznej stanowiła capoeira (która jak to zazwyczaj sztuki walki, jest mocno dynamiczna) oraz intensywne ćwiczenia w domowym zaciszu. Z motywacją, wiadomo, bywało różnie ale jak już tylko weszłam na salę treningową czułam, że mogę góry przenosić. Krótko mówiąc, intensywny trening był dla mnie sposobem na wyładowanie negatywnych emocji. Wyznawałam myśl, że im bardziej jestem zmęczona fizycznie (treningiem), tym bardziej wypoczęta będę psychicznie. Wydawało mi się, że to działa. Za chwilę samo wyjaśni się, dlaczego tylko mi się wydawało.

Na początku roku skumulowało się we mnie wiele negatywnych emocji i stresu, wynikających z różnych sytuacji. Jednocześnie czułam, że stres, z którym nie potrafiłam się uporać, działa destrukcyjnie na mnie a tym samym na moje relacje z najbliższymi. Szczytem były poranki, gdy nie miałam siły ani ochoty wstać z łóżka i zmierzyć się z kolejnym dniem. Po skończonej pracy, chciałam jedynie jak najszybciej wrócić do domu i iść spać. O treningu nie było mowy. Rzadko kiedy udawało mi się zmotywować do ćwiczeń w domu. Jeśli już się udało, automatycznie wykonałam trening ale finalnie i tak nie czerpałam z niego radości.
Nie chcąc rezygnować całkowicie z aktywności fizycznej, pomyślałam że być może potrzebuję czegoś spokojniejszego. I wtedy przypomniałam sobie o jodze. Przyznaję, że na pierwsze zajęcia poszłam dość sceptycznie nastawiona. Na drugie, wyszłam z domu z większym już entuzjazmem… tak zostało i nie zamierzam przestawać!
Ze względu na urlop i wyjazd – przez ostatnie 3 tygodnie praktykowałam jogę przy YouTube’ie (oczywiście bez żadnych wymyślnych pozycji bo zdaję sobie sprawę, że osoby początkujące powinny ćwiczyć pod okiem instruktora). Teraz, po urlopie, każdy dzień rozpoczynam 15-25 minutową sesją na dobry początek dnia.

Co joga właściwie w sobie ma?

Podejrzewam, że dla każdego joga przybiera innego znaczenia. Ja, z punktu widzenia osoby zupełnie początkującej, która nie potrafiła poradzić sobie z własnymi emocjami, odnalazłam w niej ukojenie. Wchodzenie w konkretne pozycje i jednoczesne kontrolowanie oddechu są elementami, które oprócz przypilnowania techniki, wymagają od nas także dużego skupienia. Skupienia na sobie – i tego właśnie nie odnalazłam w dotychczasowych treningach na sali gimnastycznej.
Według mnie w tym skupieniu tkwi istota jogi. Koncentruję się na konkretnej pozycji i słucham siebie. Jeżeli czuję że mogę, pogłębiam pozycję. Joga jest tym momentem w ciągu dnia, w którym w 100% skupiam się tylko na sobie. Mogłabym tak pisać bez końca bo jestem jogą totalnie zafascynowana (!) ale myślę, że jeszcze nie jeden wpis o jodze pojawi się na blogu.

Jeśli miałabym podsumować te zaledwie dwa miesiące praktykowania jogi w kilku najważniejszych punktach:

– uporządkowałam i nazwałam chaotyczne myśli w głowie, dzięki czemu łatwiej mi je kontrolować
– jestem bardziej odprężona
– z większym spokojem reaguję na sytuacje, które po prostu „dzieją się” – moim zadaniem jest odnaleźć się w nich na tyle, na ile moje wartości i    kompetencje mi pozwalają. Nie mogę wymagać od siebie zbyt wiele.
– mięśnie są bardziej rozluźnione a ciało rozciągnięte

I najważniejszy:
– WSTAJĘ RANO Z ŁÓŻKA DLATEGO, ŻE CHCĘ A NIE MUSZĘ! ♥

Przyznaję, że różnice w moim samopoczuciu zaskoczyły mnie i nie sądziłam, że w ogóle się pojawią a już na pewno nie tak szybko.
W najbliższym czasie mam zamiar odszukać w Warszawie dobrą szkołę jogi i zacząć ćwiczyć pod okiem wykwalifikowanego instruktora z prawdziwego zdarzenia.
Na koniec mam tylko problem z kategorią, w której powinnam ten wpis umieścić. Ciało? Umysł? 🙂 Myślę, że w przypadku jogi, te dwa elementy są nierozłączne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *